Książka, która zasługuje na szczególną uwagę to opowieść Wiktora Krajewskiego Chciałbym nigdy cię nie poznać – TaniaKsiazka. Autor, już z perspektywy dorosłego mężczyzny opowiada o swojej niezwykłej relacji z babcią i miejscu, jakie zajęła ona w jego sercu. Kobieta już nie żyje, a wnuk kolekcjonuje wspomnienia. Z jednej strony są one ważne, z drugiej bardzo bolesne. Może więc byłoby lepiej, gdyby nigdy nie miał babci?

Chciałbym nigdy cię nie poznać

Książka Wiktora Krajewskiego składa się z wielu krótkich rozdziałów. Możemy mieć wrażenie, że każdy z nich jest swego rodzaju migawką z przeszłości, pocztówką lub fotografią. Babcia chłopca była kobietą niezwykłą. Zawsze elegancka, kulturalna i punktualna. Pracowała jako przedszkolanka i to właśnie ona nauczyła swojego wnuka wielu rzeczy. Był jej oczkiem w głowie, przez co malec wytworzył z kobietą niezwykle silną relację. Niestety nikt nie wytłumaczył chłopcu, że babcia kiedyś musi umrzeć. Śmierć ukochanej przewodniczki była ogromnym ciosem. Mężczyzna ma do niej żal, że zapewniała go, iż nigdy go nie opuści i zawsze przy nim zostanie.

Intensywna relacja

Tym, co uderza w książce już od pierwszych stron jest relacja, jaką chłopiec zdołał wykształcić ze swoją babcią. Kobieta przelewała na niego nie tylko swoją miłość i dobroć. Była również drogowskazem. Miała silny charakter, nie znosiła lenistwa i braku kultury i często prowokowała malca do zachowań, których nie popierała, by móc go później strofować. Pokazała mu jednak świat i czasami nawet spiskowała o rzeczach, o których mama chłopca nie wiedziała. Wnuk wspomina babcię i przywołuje z pamięci różne sytuacje. Czasami są to momenty zabawne, jakich w naszych życiu wiele. Innym razem opowiada o momentach, które niezwykle wzruszają i ściskają za serce. A w niektórych rozdziałach widzimy ból i żal mężczyzny, że babcia już odeszła i nigdy do niego nie wróci. Możemy utożsamić się z uczuciami mężczyzny i pomyśleć o swoich dziadkach i rzeczach, które dla nas robili.

Pozostaje żal

Opowieść “Chciałbym nigdy cię nie poznać” pozostawia po sobie dziwny rodzaj smutku, a właściwie nostalgii. Po lekturze zaczynamy wracać pamięcią do swojego dzieciństwa i jego ulubionych chwil. Powraca do nas zapach babcinego ciasta i jej głos wołający nas na obiad. Widzimy wspólne wieczory, gdy woleliśmy zostawać w domu z dziadkami, niż z rodzicami. Słyszymy dawne opowieści i dostrzegamy czułość, gdy wzrastaliśmy lub czegoś jeszcze nie potrafiliśmy. Książka zachwyca, każe się zatrzymać i powspominać ludzi, których już przy nas nie ma. To wyjątkowa lektura, do której warto wracać w styczniu, w okolicy Dnia Babci i Dziadka.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com
Tags: